//////

Dlaczego tak łatwo pomijano inne wskazania Pisma Świętego? Ilustruje to świetnie znaną zasadę, że lepiej słyszy się to, co się chce usłyszeć, i zamyka się uszy na słowa niewygodne, nie wyrażające wcale tak pochopnej zgody na swobodne (i bez ograniczeń) korzystanie z Ziemi. Zwłaszcza w XVIII i XIX wieku, w początkach rewolucji przemysłowej bardzo chętnie powoływano się na to usprawiedliwienie Boże, podkreślając (pożal się Boże) wyjęte z kontekstu przyzwolenie na eksploatację. A kto takimi słowami podpiera swoje zaborcze zachowanie, nie na próżno są mu one wytykane jako przyczyny wszelkiego zła, obarczając przy okazji winą całe chrześcijaństwo i pomijając wszystkie tkwiące w chrześcijaństwie wartościowe nastawienia przyrodnicze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *