Kurcze, co mecz z Zebro to trafiam na kapitalnie dysponowanego Backstroma. Nie inaczej było tym razem, parę razy ratował Wild z opresji. Tak jak napisał Zebro Wild grali ładnie i przy odrboinie szczescia mogli sie pokusic o niespodzianke. Na szczescie udalo mi sie dowiezc prowadzenie do konca.
Mecz z przewagą Klonowych liści. Bramka padła po mocnym strzale OT - Backstrom był źle ustawiony ( Wyjechał z bramki na bok) i krążek wpadł do bramki po jego rękawicy. Jak by stał na środku to by pewnie chwycił. Dzicy próbowali wyrównać , lecz jakoś nie umieli dość do czystej pozycji - a nawet jak już się udało to za długo się zastanawiali nad strzałem i tracili krążek. W sumie zwycięstwo zasłużone Toronto, jednak mogłem pokusić się o niespodziankę ( mogłem nawet prowadzić w meczu jednak trafiłem w słupek z bliska na początku). Ocena: 5. Bez zastrzeżeń. Dzięki i powodzenia dalej.
Komentarze
Styl: 4 naprawde ladna gra Zebro.
dzieki i powo dalej. pzdr.
Ocena: 5. Bez zastrzeżeń. Dzięki i powodzenia dalej.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.